Po długiej drodze w końcu razem

W nocy z 24/25 października 2012 roku dostałam silnych ale nieregularnych skurczy, gdy wstałam zauważyłam że odpadł mi krwisty czop. Koło 12 dostałam skurczy co 6-7 minut lecz zamiast skracać się odstęp między nimi zaczął się wydłużać i były co 7,8,9 i tak do co 15 min. Ok 13 zadzwoniłam do A, szczęśliwy przyjechał po kilu minutach. Po 15 ponownie miałam skurcze co 6-7 minut lecz tym razem były dłuższe i zdecydowanie silniejsze niż poprzednie. Poszłam się więc wykąpać a następnie położyłam się przed tv żeby czas szybciej zleciał.

Czytaj więcej...

Mój zabawny piękny poród

Postanowiłam ,,pochwalić się'' swoim dniem porodu. Bo jak patrzę na to z perspektywy czasu to aż śmiać mi się chce:P Więc zacznę od tego,że coś zaczęło się dziać tak ok 8 rano.... Mdliło mnie,osłabiona byłam jak nigdy i zaczął boleć mnie brzuch u dołu... Ale oczywiście jak to ja zlekceważyłam to, wstałam, zjadłam śniadanie i??

Czytaj więcej...

Poród - miłość rodzi się w cierpieniu

08.09.12 Tego dnia obudziłam się o 11:00. Z nastawieniem na kolejny dzień z cyklu "kiedy córka zechce wyjśc".

Miałam na uwadze fakt, że od 2 tygodni mam rozwarcie na 1,5 palca (3cm), zgładzona szyjkę i czop śluzowy odchodzi mi co rano po trochu. A tydzień temu dostałam skierowanie do szpitala, bo według ginekologa mogłam urodzić w każdej chwili!  

Czytaj więcej...

"By przeżyć taką chwilę warto czekać wiek"

Trochę historii czyli? mój pierwszy poród ?cesarski?

Od zawsze miałam poczucie, że naturalny poród to piękne doświadczenie, które chciałam przeżyć. Nie bałam się porodu. Bałam się szpitala, rutyny tam panującej i wszelkich interwencji tam wykonywanych. Kiedy więc jesienią 2008 roku zaszłam w ciążę z pierwszym dzieckiem (Mikołaj, 3,5 roku), najlepszą opcją wydawał mi się poród w domu.

Czytaj więcej...

Zimowa opowieść

Od początku odczuwaliśmy pojawienie się dziecięcia w moim brzuchu jako wielkie szczęście, które miało już na zawsze odmienić nasze bardzo wtedy młode, nieopierzone życia. Rozmiarów tej zmiany nawet nie podejrzewaliśmy. Wiedzieliśmy jednak, że jest to bardzo, bardzo ważne. Dlatego też od początku byliśmy przekonani, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby nadchodzące wydarzenia swoim pięknem dorównywały tej doniosłości.

Czytaj więcej...

Informacje zawarte na tej stronie nie mają charakteru medycznego.

Jeśli masz jakieś wątpliwości związane ze swoją ciążą lub porodem, skontaktuj się ze swoim lekarzem lub położną.