Jak rodziło się nasze dziecko

Od narodzin naszej córci minęło 12 miesięcy ... Bycie mamą było moim największym marzeniem, jednak w końcówce ciąży zaczęłam mieć lęk czy po porodzie pokocham moje maleństwo.

Samego porodu od początku nie bałam się i mimo tego że była to moja pierwsza ciąża byłam spokojna i opanowana, nie bałam się i bez zniecierpliwienia czekałam na poród, nie słuchałam strasznych opowieści moich koleżanek, nie oglądałam filmów o porodach, wiedziałam że u mnie będzie inaczej !!!

Czytaj więcej...

Narodziny Kubusia

Nasz Kubuś ma już prawie trzy lata.

Patrzę na niego zachwycona i codziennie zastanawiam się, jak to możliwe, że taki malutki skrzat znalazł miejsce w moim życiu i tak zupełnie je odmienił.

A zaczęło się to 3 lipca 2010 roku... właściwie zaczęło się znacznie wcześniej :) ale tego dnia Kubuś przyszedł na świat.

Czytaj więcej...

Mój piękny poród

Zacznijmy od początku, czyli od...poczęcia. Michał począł się tak pięknie jak się urodził. W lesie pod uginającymi się od śniegu gałęziami drzew. W krajobrazie iście baśniowym. A potem była bardzo spokojna ciąża i bardzo świadome przygotowania do porodu. Wiedziałam, że tym razem przygotowanie musi dotyczyć przede wszystkim myślenia, bo to jest nawet ważniejsze niż forma fizyczna.

Czytaj więcej...

Informacje zawarte na tej stronie nie mają charakteru medycznego.

Jeśli masz jakieś wątpliwości związane ze swoją ciążą lub porodem, skontaktuj się ze swoim lekarzem lub położną.