You certainly have my blessing in starting your own blog/FB page :)

Take care, January Mrs BWF (założycielka birthwithoutfearblog.com)

Urodziłam w domu! Mąż odebrał poród!

ok godz. 3:30 przyszedł na świat nasz synek Marsel ,;-))  Ok godz. 23 byliśmy  w klinice bo miałam skurcze nieregularne i mało bolesne, ale były. Rozwarcie od rana się nie zmieniło, położna kazała pospacerować przez 1h i zobaczy czy coś się zmienia.

Nie zmieniło się nic, ale jeśli chcemy to możemy całą rodzinką zostać w klinice. Pokój jest za darmo. Powiedziałam pitolę, jak nic się nie zmienia jedziemy do domu.

Dojechaliśmy, mąż wziął córę na ręce żeby nakarmić i położyć spać. On lulał, ja w tym czasie wzięłam się za wcinanie sałatki. Zjadłam, chciałam iść siku, ale nie doszłam-odeszły mi wody i stałam jak wryta nie mogłam się ruszyć takie miałam mega bolesne skurcze. Mąż próbował nałożyć mi portki i z powrotem klinika lecz nie dałam rade wstać. Zadzwonił po karetkę. Skończył rozmawiać i słyszy ode mnie ze wychodzi główka :))) jedno parcie i mąż złapał dzieciątko. Malusieńkie jak nie wiem co :) Od razu zaczął płakać. Mąż szybko w ręczniki żeby miał ciepło. W sekundę przestał dawać o sobie znać wiec mąż dal go na boczek i delikatnie tam go głaskał po buzi i plecach i znowu dal o sobie znać.

Wstałam z synkiem i po chwili czuje ze wychodzi ze mnie łożysko. Przyjechało pogotowie i szok :)))) ale dali sobie świetnie radę :) odcięli pępowinę, wytarli maluszka i dali w czyste ręczniki. Ja szybko pod prysznic obmyć się, ręcznik na tyłek i do karetki. Po drodze na schodach całkowicie odpadło mi łożysko.

W szpitalu, mierzenie, ważenie itd.

49cm.

3190g

Miał za mało cukru czy jak to tam się po polsku zwie, wiec musieli mu podać butle (piersi nie chce za chiny ludowe-wypluwa, wypycha języczkiem) po jakimś czasie ponowna kontrola i się ustabilizowało.

Po 4h wróciliśmy do domu szczęśliwi ze wszystko skończyło się pozytywnie :)

Córka uśmiecha się do swojego małego braciszka :)

Jestem z niej baaardzo dumna, ze dała tak sobie świetnie radę przez całą noc.

Teraz właśnie odsypia ;D

ciekawska.

Komentarze  

 
+57 # nadalka 2013-04-05 20:12
ciekawska, miło mi czytać Twój opis ponownie :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
0 # ciekawska 2013-04-05 20:16
:lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Informacje zawarte na tej stronie nie mają charakteru medycznego.

Jeśli masz jakieś wątpliwości związane ze swoją ciążą lub porodem, skontaktuj się ze swoim lekarzem lub położną.